Pomoc dociera później



Mimo trwającej pandemii należy liczyć się z tym, że wiele osób zmęczonych dotychczasową izolacją zdecyduje się choćby na krótki wyjazd. Wzmożony ruch na drodze sprzyja wypadkom drogowym, które mogą skończyć się tragicznie, zwłaszcza jeśli do takiego zdarzenia dojdzie poza obszarem zabudowanym.

Więcej osób ginie poza miastem

Chociaż większość wypadków ma miejsce na obszarze zabudowanym, to w wypadkach w obszarze niezabudowanym ginie więcej osób. Dla porównania w ubiegłym roku prawie w co piątym takim wypadku zginął człowiek, podczas gdy w obszarze zabudowanym – w co piętnastym*.

Kierujący na obszarze niezabudowanym jeżdżą szybciej, a w jednym samochodzie często traci życie więcej niż jedna osoba. Należy także pamiętać, że w obszarze niezabudowanym pomoc lekarska później dociera na miejsce wypadku*.

Jak zadbać o bezpieczeństwo swoje i innych?

Poza obszarem zabudowanym, gdzie kierowcy rozwijają większe prędkości, trzeba zwrócić szczególną uwagę na bezpieczeństwo wykonywanych manewrów, a także na dostosowanie prędkości jazdy do warunków atmosferycznych. Odpowiednia prędkość ma ogromne znaczenie zwłaszcza w pobliżu miejsc, gdzie mogą poruszać się piesi. W ubiegłym roku co drugi wypadek z udziałem pieszego poza obszarem zabudowanym skończył się tragicznie*. W celu zwiększenia bezpieczeństwa na drodze powinniśmy także zachować bezpieczny odstęp od poprzedzającego pojazdu.

Podczas prowadzenia auta cały czas uważnie obserwujmy drogę. Pamiętajmy o zachowaniu płynności jazdy, czyli po pierwsze nie rozpędzajmy się niepotrzebnie w sytuacjach, w których za chwilę i tak będziemy musieli hamować. Starajmy się także unikać nagłych, niespodziewanych zmian pasa ruchu, a zakręty pokonujmy optymalnym torem. Zwróćmy uwagę, aby w łagodny i równomierny sposób posługiwać się kierownicą i pedałami, ponieważ szarpnięcia i gwałtowne manewry zwykle destabilizują samochód i zwiększają ryzyko wypadku – mówi Adam Bernard, dyrektor Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

 

* policja.pll