Niebezpieczne promile

W 2015 roku zatrzymano w Polsce 129 tys. nietrzeźwych kierowców*. To niemal o 9% mniej niż w roku poprzednim, jednak w dalszym ciągu statystyki nie są zadowalające. Warto uświadomić sobie ile kierowca ryzykuje wsiadając za kierownicę po spożyciu alkoholu.

Nieuwaga i brak koordynacji
Spowolniony czas reakcji, gorsza koncentracja, zmniejszone pole widzenia czy zaburzona koordynacja to główne symptomy towarzyszące jeździe pod wpływem alkoholu. Jazda samochodem wymaga przede wszystkim uważności, zdolności do podejmowania szybkich decyzji i reagowania na zmieniające się warunki. Wykonywanie nawet najprostszych manewrów dla osoby pod wpływem alkoholu urasta do rangi niewykonalnych, nie wspominając o manewrach wymagających większego skupienia. Wówczas łatwo o utratę kontroli nad autem – przypominają trenerzy Szkoły Bezpiecznej Jazdy Renault.

Może być lepiej
Liczba wypadków, w których uczestniczyły osoby nietrzeźwe (kierowcy, pasażerowie, piesi) w 2015 roku była prawie o 400 niższa w porównaniu z rokiem poprzednim. To jednak w dalszym ciągu prawie 10% (3128) wszystkich wypadków*. Najwięcej w województwach łódzkim, małopolskim i śląskim. Jeśli wiemy, że będziemy spożywać alkohol, pomyślmy wcześniej o bezpiecznym powrocie do domu. Możliwości jest wiele, możemy zapewnić sobie kierowcę, który nie będzie spożywał alkoholu, zamówić taksówkę, a samochód odebrać następnego dnia, lub zaplanować dłuższy odpoczynek – radzą trenerzy.

Brak promili nie wystarczy
Często zdarza się, że dzień po spożyciu alkoholu, pomimo braku promili we krwi, nadal nie jesteśmy w stanie prowadzić samochodu. Stan tzw. „kaca” powoduje, że nasze samopoczucie nie jest najlepsze – ból głowy, mięśni i niewyspanie osłabiają nasze reakcje i utrudniają skupienie. Dlatego kluczowe jest, aby przed prowadzeniem auta wyeliminować wszelkie negatywne symptomy u kierowcy, wpływające na jego postrzeganie otoczenia drogi.

* policja.pl